Gildia Fantasy Społeczność twórców miłośników fantasy! Przyłącz się - publikuj prace rozkoszuj się zasobami fantasy. Fantastyka w najlepszym wydaniu!
.:Twój profil:.

Nie zalogowany:

Zaloguj

[ Przyłącz się! ]


.:Portal:.

.:Biblioteka:.

.:Rozrywka:.

.:Światy fantasy:.

.:Online:.

Osób na stronie :

Zalogowanych : 0

.:Statystyki:.

Odsłon: 32623554
Odwiedzeń: 14997029
Unikalnych: 13963633



----[ Reklama ]----


[Wstecz]

Akademia - Skarb ukryty w dolinie...

więc zasięgnąć języka u służebnych dziewcząt.
Gdy dowiedział się o odmiennym stanie żony, rozwścieczony pobladł i zaniemówił z wrażenia. Zdarł z niej przykrycie i zobaczył brzuch. Ciągnąc za włosy, zaprowadził ją na dziedziniec. Wystraszonej Gertrudzie odebrało mowę.
– Skacz do wody! Skacz! To rozkaz!
Żona nie usłuchała, ale rozgniewany mąż nachylił jej głowę nad studnią i wepchnął Gertrudę do środka.
Stał jeszcze chwilę na dziedzińcu, nasłuchiwał, przerażające i okropne krzyki z dna studni echem rozległy się po całym zamku. Od tamtej pory, gdy ktoś nachylił się nad cembrowaną studnią ciemną nocą, słyszał kobiece głosy i przeraźliwe wołanie o pomoc.
Gertruda nie była pierwszą, ani ostatnią żoną uśmierconą w taki sposób. Prawdopodobnie przed pożarem zamku w 1793 roku pewna Ulryka

Reklamy na stronie Gildii Miłośników Fantastyki

zdradziła swojego męża i urodziła dziecko. Za karę została utopiona w studni, a dziecko żywcem zamurowano w pięknym renesansowym kominku. W ciemne i bezchmurne noce słychać nieraz jego cichy płacz dochodzący z marmurowej komnaty.
W niektórych komnatach zamku, po północy, widywano małą, często łkającą dziewczynkę o jasnych włosach i błękitnych oczach, ubraną w białą sukienkę. Towarzyszył jej duży czarny pies o ognistych oczach. W bardzo dawnych czasach barbarzyński zwyczaj zamurowywania żywych dzieci w ściany lub inne miejsca był tolerowany i traktowany ze zrozumieniem. Uważano bowiem, że przynosi to domowi szczęście.

Kilka słów na koniec
Od 1996 roku, po przejęciu zamku przez Agencję Mienia Wojskowego, jest on lokalną (i nie tylko) atrakcją turystyczną oraz obiektem wypoczynkowym. Jest to miejsce z pewnością warte odwiedzenia (dobrym pomysłem byłoby zabranie na wycieczkę aparatu, bo widoki są naprawdę przepiękne).
Został udostępniony zwiedzającym. Mieści się w nim 96 miejsc hotelowych w trzech standardach wyposażenia. Dysponuje on także czterema salami służącymi organizacji sympozjów i konferencji szkoleniowych i naukowych.
Działa tam również stowarzyszenie „Zamek Czocha” oraz „Bractwo Rycerskie”, którego popisy walk można oglądać na corocznych „Dniach Zamku Czocha”, które odbywają się w ostatni weekend maja. Zamek stanowi doskonałą bazę wypadową do jednodniowych wycieczek w Góry Izerskie, Karkonosze, do Świeradowa Zdroju, Szklarskiej Poręby i Karpacza oraz korzystając z bliskości granic: czeskiej – 17 km do przejścia granicznego Świeradów Zdrój –Nove Mesto pod Smrkem i niemieckiej – 27 km do przejścia granicznego w Zgorzelcu – Goerlitz - wypady do Liberca i Pragi w Czechach, oraz Drezna i Zittau w Niemczech.

Bibliografia
Przewodnik turystyczny „Wędrówki po dolinie rzeki Kwisy”, Lubań 2004
Joanna Lamparska „Tajemnice, zamki, podziemia”, Wrocław 1998
Marian Świeży „Zamki, twierdze, warownie”, Gryfów Śląski 2002
Marian Świeży „ZAMEK CZOCHA – historia, legendy, tajemnice”, Gryfów Śląski 2002
Encyklopedia Powszechna dalej>>


Czytaj dalej strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
redsinger 2007-05-13

[Wstecz] [Strona główna]

Wasze Komentarze

Zobacz strony: 1

2010-07-29 16:30:35 WOW(666) Brat G:


To byla reklama


2007-05-15 19:49:01 Nowicjusz(2) akashaeter:

Zamieściłeś w swojej pracy bardzo (podkreślam "bardzo) dużoi ciekawych informacji. Mieszkam na Dolnym śląsku i muszę przyznać że o zamku Czocha nie słyszałem (wstyd mi trochu) :-)


2007-05-25 12:41:16 Pretendentka(3) redsinger:

Dobrze, że przynajmniej ciebie nie odstraszyła ilość stron :) Dziękuję, że pofatygowałeś się i jakoś przebrnąłeś przez to co zafundowałam szanownym opiekunom :) (a im dziękuję za cierpliwość)


2007-05-27 22:02:15 Wędrowiec(0) kayne:

Bardzo ciekawy i zgrabny tekst. Wiele interesujących faktów - naprawdę, godne najwyższych ocen ;)

W zamku Czocha byłem kiedyś, ale byłem wtedy malutki... Dużo nie pamiętam (żeby nie powiedzieć, nic) ale dzięki temu tekstowi, obudziły się wspomnienia. Aż mnie korci, by znów się tam wybrać.


2007-07-10 20:07:47 Młodszy strażnik(11) stormrage:

Ufff...przczytałem. Przyznam, że jak zobaczyłem ilość stron to troche mnie to odstraszyło. Zaczałem jednak czytać, żeby zorienowac się o czym ten tekst właściwie jest. Jak go poznałem to nie mogłem juz sobie odmówić przeczytania, bo i ja mieszkam na Dolnym śląslu i o zamku słyszałe co nie co. Jednak z twojego tekstu dużo się dowiedziałem Tekst czyta się dosyć dobrze i jest napisany dobrym stylem, ale...mam pare uwag. Oto one:
1. Niektóre twoje zdania są według mnie zbyt długie i należało podzielić je przynajmniej na pół np.:
"Te z nich, które miały gospodarza, przynajmniej nie popadały w ruinę, a zdarzało się sporadycznie, że niektóre uzyskały dobrego gospodarza, a ich nowe przeznaczenie względnie niewiele zaszkodziło muzealnej wartości obiektu historycznego, do nich z pewnością zalicza się zamek Czocha." Nie uwazasz, że jest za długie? Trzeba przez to przecztać dwa razy, żeby załapać sens!
2.Jest pare literówek-"co wydaje się być oczywistym(e)" czy "Trzeba uczciw(i)e przyznać"
3."miał 5 synów i 5 córek" chyba lepiej by było tak:"miał 5 synów i córek" Brzmi lepiej prawda?
4."Kluksowie władali Czochą 33 lata" nie jestem pewny i nie bedę się upierać ale niepowinno być "Czochem"?
5."Rozbudował on poważnie umocnienia zamku" -"poważnie" to chyba złe słowo i jakoś mi nie pasuje, lepiej byłoby "znaczaco"
6. "zwieńczając ją gałką z chorągiewką" tu mam pytanie co to jest ta "gałka" bo pierwszy raz spotykam się z rakim określeniem.
7."to skarb III Rzeszy; trzecia tajemnica - tajemnice francuskich służb specjalnych" myśle, że skoro już je wymieniłeś to powinieneś je w skrócie opisać. Strona w tą czy tamtą już niewiele by zmieniła, a tak zaciekawiłeś mnie tymi tajemnicami, ale ich nie przedstawiłeś i został mały niedosyt.

Mimo tego tekst jest naprawde dobry, a ja troche się czepiam:-) „Gdzie jest generał ?” to moja ulubiona polska komedia i byłem ciekawy czy o niej wspomnisz, ale skoro to zrobiłeś to masz u mnie dużego plusa! Dużo musiałeś się namęczyć pisząc ten artykuł, a świadczy o tym zwłaszcza bibliografia! Powtarzam jeszcze raz, że praca jest ciekawa i dobrze napisana. Chętnie przeczytam kolejne twoje prace!

Pozdrawiam


Zobacz strony: 1


[Wstecz] [Strona główna]
.:Szukaj:.

.:Gildia:.

.:RPG:.



.:TOPLISTY:.
Wejdź i głosuj!
Korzystanie z serwisu GMF oznacza akceptacje Polityki Prywatności.
© 2003-2007 polinfor.pl Tworzenie stron - Michał Możejko
Zabrania się kopiowania jakiejkolwiek części strony bez zgody autorów lub administratora portalu! Kontatk: mmx83@wp.pl