Warning: include() [function.include]: SAFE MODE Restriction in effect. The script whose uid is 99 is not allowed to access /home2/fantasy/public_html/forn3/1fb313b24e0d7e171f3c289787349723-sys.php owned by uid 825 in /home/fantasy/public_html/html_format.php on line 222
Warning: include(/home2/fantasy/public_html/forn3/1fb313b24e0d7e171f3c289787349723-sys.php) [function.include]: failed to open stream: Success in /home/fantasy/public_html/html_format.php on line 222
[Wstecz]Krainy Fantazji - Sam początekTrzech czarodziejów stało wokół ołtarza Kaplicy Nekromancji, szykując się do rytuału. Mrok spowijał pomieszczenie, jednak w nikłym blasku pojedynczej pochodni dało się zauważyć, że naprzeciw nich, poza ofiarnym stołem, znajdował się wykuty w ścianie portal, wzorowany na kształt Magicznej Bramy Światów.
Przed ołtarzem stanął mistrz ceremonii - średniego wzrostu, odziany w czarny płaszcz z widocznymi starożytnymi runami w kolorze złota. Po jego lewej stronie można było zobaczyć wysokiego nekromantę o bladej twarzy, a po prawej znajdował się przysadzisty czarodziej ubrany w krwistoczerwoną tunikę.
To właśnie on zaczął ceremonię swym cichym i monotonnym przyśpiewem. Jego głos, wspomagany magią, niósł się poprzez salę, wbijając w wibracje każdy przedmiot i mebel. W swej magicznej sile dotykał struktur kosmosu, ingerując w każdą, nawet najmniejszą
Reklamy na stronie Gildii Miłośników Fantastyki cząstkę. Ponad ołtarzem, ale objęte zarysem portalu, zaczęło materializować się coś na kształt dymu. To miliony elementarnych cząstek, przywołane przez czarodzieja, zagęściły się tworząc nieforemną strukturę.
Właśnie wtedy do ceremonii dołączył wysoki nekromanta. Delikatnym głosem, niczym artysta swe dzieło, dosłownie pieścił zebrane atomy, formując je w pożądany kształt. Powoli zaczął wyłaniać się ludzki kościec, tylko po to, by od razu oblec się w węzły mięśni i ścięgna. Na koniec czarodziej pokrył postać białą skórą z długimi czarnymi włosami, spływającymi od czubka głowy.
Kiedy ciało zostało uformowane, w rytuał włączył się mistrz ceremonii. Jego głos, początkowo niczym nawoływanie kochanka wzywał z utęsknieniem po to, by wraz z upływem czasu przybrać coraz bardziej nachalną formę i w końcu zamienić się w rozkazujący ton. Nekromanta w ten właśnie sposób poszukiwał wybranej duszy, udając się po nią poza granice nieskończoności.
Nagle, mimo że nic się nie zmieniło, w rytmie ich śpiewu dało się usłyszeć istotną różnicę, jakby czwarty, nieznany dotąd głos. To przywoływana dusza odpowiedziała na wezwanie i dołączyła do melodii życia wykonywanej przez czarowników.
W jednej chwili wszystkie głosy ucichły, a postać na ołtarzu wydała ciche westchnienie.
- Witaj w domu Szymonix – powiedział mistrz ceremonii z wyraźną satysfakcją.
***
Jak to się wszystko zaczęło
Przez wieki nekromanci z kasty War Ahun żyli na obrzeżach pustyń Fallathanu, opiekując się tamtejszą ludnością. Tworzyli sprawiedliwe prawa dla żyjących i armie nieumarłych mające chronić ich przed atakami pustynnych nomadów oraz dzikich plemion orków i trolli z Gór Skalistych. Rozwijali gospodarkę, medycynę, magię, od tubylczej ludności oczekując jedynie, że ta przyjmie Religie Ładu.
Ale od pewnego czasu świat zaczął się zmieniać. Handel ustał, potrzebne ludności do życia towary przestały napływać. Magia jest tłamszona przez jakąś nieznaną siłę. Nawet ataki okolicznych dzikusów ustały dalej>> Czytaj dalej strony: 1 2 3 szymonix 2006-10-02 [Wstecz] [Strona główna]
 | Zobacz strony: 1 |
Warning: include() [function.include]: SAFE MODE Restriction in effect. The script whose uid is 99 is not allowed to access ../emot_list.php owned by uid 825 in /home/fantasy/public_html/koment_lib.php on line 241
Warning: include(../emot_list.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /home/fantasy/public_html/koment_lib.php on line 241
2010-07-29 16:36:18 WOW(666) Brat G:
To byla reklama
| 2006-10-02 16:30:09 Pretendent(3) lukas: Fajnie, bardzo fajnie, nieźle piszesz. Pdoba mi się. Zdarzyło się kilka literówek, nieco zdziwiło mnie też, że Yod ni stąd ni zowąd zaczął opisywać swego wierzchowca. No ale cóż. Jest nieźle. A, jeszcze jedno, drażni mnie w opowiadaniach zwrot typu "+ 4 do ataku" ale to moje subiektywne odczucie. Tak czy siak -Tak trzymaj!! Pozdro!
Lukas z nikąd, władca szczurów
| 2006-10-02 16:40:36 Wędrowiec(1) szymonix: Dzięki za komentarz.
Lukas ty chyba jeszcze pierwszą wersję komentujesz. Gdzie masz "+4 do ataku"? A może chodzi ci o "dodatkowy bonus do obrażeń" - to rozumiem.
Ps. Czekam na konstryktywne komentarze. Pofolgujcie sobie zacni Gildianie.
| 2006-10-02 16:49:07 Młodszy wtajemniczony(4) mangel: No dobra... jeśli sam chcesz... Praca okropna, do niczego, ogulnie bez użyteczna... Żart.
Praca dobra, jak na relacje z sesji RPG to jest bardzo dobra, napisana "z głową", sensem i na temat, prawie nie widać błędów, są takie małe że ledwo się w oczy rzucają. Tak trzymaj!
| 2006-10-05 12:58:15 Dziedzic(17) nyhariel: Jak na sam początek - jest nieźle. Szkoda, że takiekrótkie i szkoda, że nie miałeś oryginalnego pomysłu na story, tylko powstało ono w oparciu o sesję.
Coż, może się to jakoś rozwinie...
| 2006-10-27 18:14:22 Młodszy strażnik(11) sammael: Żeby nie było tak słodko, to trochę ponarzekam.
Było trochę błędów, ale większość z nich już poprawiłem
Co mi się nie podobało
Nieumarli pisze się razem. Ty napisałeś osobno (czyli: nie umarli), ale to już poprawiłem - taka mała uwaga na przyszłość.
Dalej... Irytowały mnie nawiasy. uważam je za zbędne. Sam kiedyś stosowałem nawiasy, jednak po przeczytaniu komentarzy, w których było to negowane, zmieniłem swój styl. Wierz mi, nawiasy szkodzą. Nie usuwałem ich jednak, gdyż byłaby to zbyt duża ingerencja w pracę autora.
I na koniec... Cyfry, liczby pisz słownie! Praca traci na estetyce, gdy nagle między literami pojawia się jakaś cyferka.
Pozdrawiam piekielnie!
Sammael z Kręgu Serafów, Władca Piekła
| 2006-10-29 14:15:27 Wędrowiec(1) szymonix: Dziekuje za konstruktywny komentarz Sammaelu z Kręgu Serafów. Zastosuję się do twych rad w przyszłych publikacjach.
Racja Nieumarli pisze się razem, nie wiem jak mogłem taki karygodny błąd popełnić, teraz mnie z kasty Nekromantów wyrzucą.
Co do nawiasów, cóż niszczy to moją koncepcje, ale postaram sie wprowadzić cos zastępczego zamiast nich, tak aby nie rzucało sie za bardzo w oczy.
Cyferki - jak najbardziej masz racje sprawdziłem kilka książek i rzeczywiście wszędzie pisane są słownie.
Szczere podziekowania, że chciało Ci sie wnikać i do tego jeszcze błędy poprawiać. W koncu opowiadanko mogło wyladować w "Kuźni Talentu" czy jak tam zwał.
Z poważaniem Szymonix Nekromanta.
| Zobacz strony: 1 | |
[Wstecz] [Strona główna]
|