[Wstecz]Artykuły - Zwierzęcy patroniPowiedzieli ci kiedyś, że jesteś uparta/ uparty jak osioł? Że masz lwie serce? Albo, że zachowujesz się jak małpa? Nie musisz się dziwić, bo w tych słowach może się kryć coś więcej niż tylko porównanie. Dawniej a w niektórych zakątkach świata i obecnie wierzy się, że w człowieku mieszka zwierzę sprawujące niejako nad nim opiekę. Niestety w dobie cywilizacji oraz kultury zatraciliśmy swoją magiczną, zwierzęcą naturę…lub prawie zatraciliśmy. Jeśli uwielbiasz koty, rozumiesz doskonale swojego psa i fascynują cię konie, to być może ludzkości pozostało coś z pierwotnego dziedzictwa i wierzeń.
Indianie obu Ameryk, plemiona afrykańskie i poniektóre przedchrześcijańskie nacje w swoich rytuałach, obyczajach oraz tradycjach bardzo ceniły sobie metafizyczną rolę zwierząt. No tak. A niby co
Reklamy na stronie Gildii Miłośników Fantastyki tak niezwykłego mogło być w zwierzętach? Przecież nie wyznawały wiary w żadne bóstwo, nie obchodziły świąt ani tworzyły skomplikowanych praw. I właśnie to stało się przyczyną ich niezwykłości. Zwierzę bierze od ziemi tyle, ile potrzebuje do przeżycia, nie komplikuje sobie życia ani nie odcina od naturalnego środowiska – lasu, jeziora, gór.
Pierwotne ludy wyciągnęły z tego kilka wniosków. Ich „bracia mniejsi” więcej czując, słysząc, widząc i utrzymując bliski kontakt z ziemią, paradoksalnie, pod pewnymi względami były od nich mądrzejsze. Zaskoczeni? Pewnie nie ci, którzy choć raz słyszeli o starym prawie głoszącym, że kto rezygnuje z dóbr doczesnego świata zbliża się do odwiecznych tajemnic, mocy, bóstw. Taką drogę wybierali między innymi pustelnicy. Poprzez ascezę oraz dobrowolne opuszczenie społeczeństwa szukali kontaktu z Bogiem w modlitwie, samotności i otoczeniu natury. Oczywiście chrześcijańscy eremici wyrzekali się idei i praktyk, jakie stosowali ich niechrześcijańscy „koledzy”. Ci pierwsi osiągali oświecenie za pomocą umartwiania się, postu, modlitwy, zaś drudzy wsłuchiwania się w naturę, obserwowania zwierząt i wędrówek. Uwzględniając zasadę, że wszystkie żywe stworzenia składają się z jednej materii- tj. atomu, wierzyli w możliwość przenikania się wzajemnie różnych bytów, nawiązywania silnych więzi a nawet możliwości porozumiewania się. Co za tym idzie, ten, który pragnął poznać mistyczne oblicze świata, musiał bezwzględnie zacząć je poznawać od nietypowych nauczycieli- właśnie zwierząt. Oczywiście, nie każdy mógł (to normalne, że nie każdy w życiu coś może) przystąpić do takiej nauki. Definitywnie nie miał do tego prawa, człowiek gardzący naturą i ziemią oraz innymi ludźmi, skupiający się jedynie na sobie i gromadzeniu dóbr materialnych. Za pozwolenie na wstąpienie na taką ścieżkę, żądano pokory, wyciszenia, medytacji oraz uleczenia z arogancji gatunkowej. Niewiele? Zależy dla kogo. Osobiście wątpię, aby współczesny człowiek zachodu dalej>> Czytaj dalej strony: 1 2 3 4 5 6 silda 2007-04-09 [Wstecz] [Strona główna]
 | Zobacz strony: 1 | 2010-07-29 16:32:31 WOW(666) Brat G:
To byla reklama
| 2007-04-09 16:53:18 Młodsza wtajemniczona(4) lenka: Powiem krótko: ciekawy temat, ciekawe ujęcie. Bardzo podoba mi się potraktowanie tego tematu w kontekście innych wiar, zwłaszcza chrześcijańskiej - porównanie, ale bez oceny (czego, niestety, w tutejszych pracach brakuje).
Drobne błędy: "indiańskie" z małej litery", "samocośtam" (zachwyt czy zadowolenie, nie pamiętam) razem itd.
Ogólne wrażenie bardzo pozytywne.
| 2007-04-11 13:04:02 Wędrowiec(0) whiterwax: Interesujące:) najbardziej podobało mi się opisanie znaczenia zwierząt totemu. Lecę szukać moich pupili;)
| 2007-04-11 19:34:56 Weteran(7) allen: Lubię tego typu prace. Poukładane, sensowne z pomysłem. Jeśli chodzi o ewentualne wady to... nie zanotowałam żadnych poważnych , ani nawet średnich niedociągnięć ;). W sumie myślę, że możnaby było podać więcej opisów zwierząt i ich znaczenia, ale może masz zamiar stworzyć kontynuację tego artykułu :)?
pozdrawiam Allen
| 2007-04-13 09:19:19 Młodsza wtajemniczona(4) silda: Cieszę się, że trafiłam tematem do gustu, na przyszłość postaram się poszukać równie ciekawych zagadnień.
Do allen: Teoretycznie mogłabym opowiedzieć coś jeszcze o zwierzętach i ich co ciekawszym znaczeniu. Jednak bez względu na to ile zwierzaków bym przedstawiła, zawsze jakiegoś zabraknie. Chyba, że zrobiłabym Atlas....
Do trillian: Dokładnie cztery koty- puma, ryś, czarna pantera i jaguar. I owszem- koty mają ważne znaczenie; reprezentują przecież silne pojęcia- przywódca, tajemnica, stawianie czoła nieznanemu oraz szlachetność.
Pozdrwiam wszystkich
| 2007-04-13 17:54:40 Weteran(7) allen: Nie koniecznie cały atlas, tylko na przykład: Zwirzęcy patroni vol. 2 ;)
w kazdym razie zachęcam!
| 2007-04-16 01:06:28 Pretendentka(3) redsinger: Sildo, a może miałabyś siły i chęci do napisania artykuliku o tym, jak odkrywa się swoich zwierzęcych patronów? Temat bardzo mnie zainteresował. I uważam, że nie tylko ja. Chciałabym, żebyś go rozwinęła, bo mnie ciekawość zżera, które z nich pasowałoby do mnie. Mam juz kilku kandydatów...
Pozdrawiam i mam nadzieję, że niedługo zobaczę "Zwierzęcy patroni vol.2", jak to ujęła Allen
| 2007-05-16 19:09:37 Strażnik wieży(13) kesseg: Świetny tekst! :D Wciągający, interesujący i sprawiający, że chce się więcej ;)
| 2007-10-06 13:51:15 Pretendentka(3) esserath: Hmm... Tekst bardzo ciekawy, od razu skojarzył mi się z moją ulubioną książką, w której każdemu człowiekowi towarzyszy zwierzęcy dajmon (sumienie, dusza, charakter). Jeśli chcecie w łatwy sposób sprawdzić, jakie zwierzę jest waszym dajmonem - patronem, podam kilka stron.
http://www.quizilla.com/user s/Knockturn/quizzes/What%20Animal%20Wo uld%20Your%20Daemon%20Settle%20As%3F/
http://www.goldencompassmovie.com/
kliknijcie na "daemons", "meet your daemon"
http://www.quizilla.com/us ers/wolfcaroling/quizzes/What%20Is%20Y our%20Daemon?/
http://www.goldencompassmovie.com/
kliknijcie
| Zobacz strony: 1 | |
[Wstecz] [Strona główna]
|