Warning: include() [function.include]: SAFE MODE Restriction in effect. The script whose uid is 99 is not allowed to access /home2/fantasy/public_html/forn3/1fb313b24e0d7e171f3c289787349723-sys.php owned by uid 825 in /home/fantasy/public_html/html_format.php on line 222
Warning: include(/home2/fantasy/public_html/forn3/1fb313b24e0d7e171f3c289787349723-sys.php) [function.include]: failed to open stream: Success in /home/fantasy/public_html/html_format.php on line 222
[Wstecz]Świat Mroku - Vindictaby to całe zajście okazało się snem, koszmarem nawiedzającym ludzi w burzliwe noce. Nagle przez jej umysł przeleciała pewna myśl… Jednak może coś zrobić… Powstała i niepewnym krokiem podeszła do jednej ze średniowiecznych zbroi. Sięgnęła do pasa i z niewielkiej pochwy wyciągnęła ostry sztylet. Po chwili zbliżyła ostrze do nadgarstka i nacięła skórę. To samo uczyniła z drugą ręką. Natychmiast z ran popłynęły strumienie krwi. Z każdą upływającą sekundą, cieczy tej było coraz więcej. W krótkim czasie większa część sukni przyjęła barwę ciemnoczerwoną.
*
Walczący byli już na granicy. Powoli odpływały z nich resztki sił. Całe ciała naznaczone były potężnymi kroplami potu. Każdemu zamachnięciu towarzyszył jęk. Strevius i Marco walczyli z zaciśniętymi zębami i próbowali wykrzesać z siebie kolejne dawki energii.
Reklamy na stronie Gildii Miłośników Fantastyki Nogi oraz ręce nieznacznie drżały, co mogło być zwiastunem rychłego końca, któregoś z walczących. Nagle Marco dostrzegł kątem oka nieznaczny ruch po swojej prawicy. Po zwinnym uniku, skierował swój wzrok w tamtą stronę. Objawił się przed nim przerażający obraz. Jego siostra leżała na twardej posadzce w kałuży krwi. Podcięła sobie żyły. Czarnowłosy upadł na kolana i skrył twarz w dłoniach. Strevius wykorzystał okazję i przebił szyję swego syna zgrabnym pchnięciem miecza.
*
Wampir pochylał się nad córką, z której powoli uchodziło życie. Christina nie miała już siły by powiedzieć cokolwiek. Strevius wziął rękę dziewczyny i przywołał jednego z nietoperzy. Ssak wylądował na ramieniu krwiopijcy, po czym zanurzył swoje kiełki w ranie Chris. Gdy zwierzę było już syte, wampir wziął je do ręki i oderwał mu łeb. Sączącą się krew wlał do ust córki. Po upływie kilkunastu sekund otworzyła oczy i uśmiechnęła się szeroko, ukazując jednocześnie swoje nienaturalnie wydłużone kły.
*
Delikatny zefir poruszał śnieżnobiałymi zasłonami. Pokój pogrążony był w półmroku, głównie dlatego, że niebo było mocno zachmurzone. Jednak można było zobaczyć, jak wygląda pomieszczenie. Większość rzeczy zgromadzonych w komnacie miało barwy zbliżone do koloru żółtego bądź różowego. Jedynym od tego odstępstwem było hebanowe biurko ustawione w pobliżu okna. Na meblu tym stał pięknie dekorowany wazon, a nim bukiet zwiędłych róż. Czytaj dalej strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 sammael 2006-07-12 [Wstecz] [Strona główna]
 | | 2010-07-29 16:39:34 WOW(666) Brat G:
To byla reklama Do tej pory nie dodano komentarzy. | |
[Wstecz] [Strona główna]
|