[Wstecz]Filmy - Fantasy, Horror, SF - Gladiatortronu, ale tak bardzo chciał być potrzebny, że zadowolił go prosty lud Rzymu, urządził im igrzyska, pokazał śmierć, a oni go za to pokochali. Jedyną słabością Commodusa było to, że bał się sprzeciwić poddanym i tym lękiem podpisał na siebie wyrok. Co do Joaqina Phoenixa odtwarzającego rolę władcy imperium to bez zastanowienia stwierdzam, że jest to najlepszy aktor młodego pokolenia. W szczególności przypadła mi do gustu jego rola w filmie „Zatrute pióro”, podobnie jak i Shyamalansowi, który zarosił go do swoich dwóch projektów: „Znaki” i „Osada”. W czym tkwi sekret Phoenixa? Otóż, jest on z natury nieśmiały, więc na ekranie stara się grać całym sobą i oddać każdym ruchem ciała jak najwięcej cech odtwarzanej postaci.
Wracając do filmu, który już
Reklamy na stronie Gildii Miłośników Fantastyki stał się klasyką kina, warto wspomnieć, że wszystkie główne postacie istniały naprawdę. Jeśli zaś chodzi o sam obraz to został on brawurowo wykonany, efekty specjalne są poprzedzone umiarkowanym napięciem, dzięki czemu zapierają dech w piersiach, animacja komputerowa została ograniczona do niezbędnych scen, a sceny batalistyczne dorównują najlepszym filmom gatunku. A jednak pociąga nas w nim coś innego, jest to muzyka, która w wykonaniu Enyi wyciska łzy z oczu i oczywiście kostiumy wiernie oddające okres świetności Rzymu. Za te dwa ostatnie elementy „Gladiator” dostał Oskara, podobnie jak za najlepszą rolę pierwszoplanową męską (Russell Crowe) i za najlepszy film roku 2000. Do Oskara był nominowany w kategorii najlepszej roli drugoplanowej męskiej również Joaquin Phoenix, lecz nagrody nie otrzymał (ku mojemu wielkiemu niezadowoleniu). Film „Gladiator” to ponadczasowe dzieło, które na pewno nie zaniknie w nadchodzącym wieku komputerów, ponieważ świat uwielbia filmy nakręcone z wielkim rozmachem i fantazją opowiadające o honorze i odwadze tak ubogiej w dzisiejszych czasach.
A na zakończenie słowa Commodusa oddające całą treść filmu:
„Generał, który stał się niewolnikiem.
Niewolnik, który został gladiatorem.
Gladiator, który rzucił wyzwanie cesarzowi.”
Podobne filmy:
„Braveheart – Waleczne Serce” i
„Robin Hood – książę złodziei”.
Dla kogo?
Dla wszystkich fanów historii,
oraz dla tych, którzy lubią dobre
kino z doborową obsadą.
Dlaczego warto obejrzeć?
Bo jest to wspaniałe widowisko,
w którym znajdzie się wszystko to
co najlepsze w klasycznym kinie
tegoż gatunku.
Czytaj dalej strony: 1 2 venathedragon 2004-12-26 [Wstecz] [Strona główna]
 | | 2010-07-29 16:32:07 WOW(666) Brat G:
To byla reklama Do tej pory nie dodano komentarzy. | |
[Wstecz] [Strona główna]
|