[Wstecz]Gry Elektroniczne - Taktyka walki czarodziejkąTo jest moje najnowsze odkrycie. Czarka z pathem 1.10 jest niezwykle groźna (nie żeby wcześniej była cienka, ale teraz to wymiata;P).
Ja ją rozwijałem w magii lodu + kilka czarów z błyskawic i nieocenione ciepło.
Przy tym stylu gry, kłopoty mogą wtedy sprawiać stwory niepodatne na zimno, wtedy tylko najemnik i kilka piorunów może uratować naszą bohaterkę.
Zaczynamy od statystyk:
-zręczność- jest psu na budę, nie potrzebna jest nam premia do bloku- czarka stoi z tyłu;
-siła- na 100 żeby unieść całkiem niezłą zbroję (potem można jeszcze trochę zwiększyć)
energia- obowiązkowo 200- da to nam olbrzymi wręcz zasób many
żywotność- cała reszta, nie będziemy ginąć tak łatwo;P
Co do czarów, to lodowe przewodzą: kula koniecznie na 20, wysoki poziom mistrzostwa w zimnie( sami zdecydujcie kiedy
Reklamy na stronie Gildii Miłośników Fantastyki i ile dać, ale im więcej tym lepiej), zbroja (tu trzeba się zdecydować, czy będziemy używać lodowej, czy energetycznej); kwestią do zastanowienia jest zamieć- działa rewelacyjnie, ale punktów szkoda (sam dałem jeden+ przedmioty zwiększające skile).
Z błyskawic- po jednym do każdej umiejętności trzeba dać, warto także zainwestować dodatkowo w zbroje energetyczną i pole statyczne. Te ostatnie to najlepszy czar Czarki- w kilka kliknięć myszki życie wyjątkowo silnego wroga spadnie do tak małej ilości, że dobicie go to już formalność. Wadą jest mały zasięg- trza podejść bardzo blisko żeby zadziałało.
Z ognia ciepło a maks i tyle. Pomimo, że ogień zadaje największe obrażenia, większość stworów ma zbyt wysokie odporności na ten rodzaj magii.
Wyposażenie czarki jest równie ważne co czary, niezależnie od innych właściwości, przedmioty muszą dawać wysokie odporności i premię do many.
Jako główną broń kulę (+1 do wszystkich umiejętności [albo i lepiej], dobrze żeby dawała coś jeszcze) i tarcza Sigona (także +1 do umiejętności [jak trafi się coś podobnego, to warto zamienić]).
Jako zbroje polecam coś zielonego, lub złotego (jak macie szczęście). Biżuteria sprawia najwięcej kłopotów, tu trzeba nieźle się namęczyć (na kamień Jordana nie ma co liczyc:P). Dobrze by dawało do życia/many i odporności (może pryzmatyczny?) Z talizmanami jest prosto: odporności, mana i szybkie bieganie /chodzenie.
Najemnikiem musi być barb( jak tylko się dojdzie do V aktu). Koniecznie trzeba mu dać miecz zadający durze obrażenia od błyskawic lub ognia (ja swemu jako pierwszy miecz dałem półtoraręczny z 80 dodatkowymi obrażeniami od błyskawic).
Tym stylem gra jest monotonna(i łatwa): kula, teleport, kula, zbroja, pole statyczne, kula, kula, zbieranie itemków, kula, awans ;-]
Jedynym kłopotem jest grobowiec Tal Rasza i główny bos w nim (niepodatny na zimno :-/) ale przy odrobinie zacięcia i on ustąpi pola.
Duel jest dalej>> Czytaj dalej strony: 1 2 tixon 2004-12-29 [Wstecz] [Strona główna]
 | Zobacz strony: 1 | 2010-07-29 16:36:27 WOW(666) Brat G:
To byla reklama
| 2005-03-24 14:13:13 Młodszy nowicjusz(4) optimus: Fajny tekst tylko to musiała być nasza czarka??
| 2005-04-22 14:13:13 Młodszy rekrut(1) bipi: Najlepiej sie gra na zimno w tym masz racje, ale z tym najemnikiem to sie troche pomyliłeś. Najlepszy jest MAG z TRZECIEGO AKTU, KTÓRY TEZ JEST NA ZIMNO. twierdzi tak kazdy moj kumpel ktory gra w Diablo oraz czołowe serwisy o tej pięknej grze
| 2005-04-24 14:13:13 Trybun(20) tixon: A pojedynek z Durialem? A z kimś odpornym na zimno?
Na wiele osób, to może jeszcze przejść, ale samemu to trzeba mieć ochroniaża!
| 2005-11-14 15:03:53 Wędrowiec(1) trips: Jak to, przecież napisał "Jedynym kłopotem jest grobowiec Tal Rasza i główny bos w nim (niepodatny na zimno :-/) ale przy odrobinie zacięcia i on ustąpi pola." - nie wiem, czy to bardzo pomocna strategia, ale cóż :-). Osobiście wolę ogień od błyskawic ponieważ elektryczność ma za duży rozrzut obrażeń (np. 1-250). A ściana ognia jak się odpowiednio uzbroi (konieczne "% szybsze rzucanie czarów") staje się najpotężniejszym czarem w grze. Jeżeli pakujesz energię na 200 to obowiązkiem staje się tarcza energetyczna. Czarodziejka jest świetną postacią na normal/koszmar jednak na piekle nawet najemnik niewiele pomaga. Osobiście i tak wolę amazonkę.
| 2006-10-11 18:42:29 Bard(1) boos: Samemu przeszedłem Diablo czarodziejką używając tylko zimna imyślę że jest to dobra taktykaa co do najemnika to jestem za barbem z V aktu!!!
| Zobacz strony: 1 | |
[Wstecz] [Strona główna]
|