Gildia Fantasy Społeczność twórców miłośników fantasy! Przyłącz się - publikuj prace rozkoszuj się zasobami fantasy. Fantastyka w najlepszym wydaniu!
.:Twój profil:.

Nie zalogowany:

Zaloguj

[ Przyłącz się! ]


.:Portal:.

.:Biblioteka:.

.:Rozrywka:.

.:Światy fantasy:.

.:Online:.

Osób na stronie :

Zalogowanych : 0

.:Statystyki:.

Odsłon: 32623553
Odwiedzeń: 14997029
Unikalnych: 13963633



----[ Reklama ]----


[Wstecz]

Opowiadania Fantasy - Spotkanie po latach

pośpiechem zabrał się do zbierania upuszczonego drewna. Po chwili starzec wolno zszedł z fotela i ruszył w kierunku swego pokoju- na pierwsze piętro. Kiedy dotarł na miejsce ze zdziwieniem spostrzegł, że okno jest otwarte. Szybko je zamknął i położył się do łóżka. Długo nie mógł zasnąć. Wciąż męczyły go wyrzuty. Już tyle lat. W końcu do umysłu Vonruna wkradła się sen. Nie został tam jednak długo. Tuż po północy starzec przebudził się. Skołatane myśli wciąż obiegały jego umysł raz po raz mieszając się z przeszłością. Po walce z samym sobą starze znowu zasnął i wkroczył w przeszłość…
W oczach młodej kobiety pojawiły się łzy. Wciąż nie mogła w to uwierzyć.
- Nie… Nie! To nieprawda. On żyję! Słyszysz? Żyje! –

Reklamy na stronie Gildii Miłośników Fantastyki

krzyczała wpatrując się w doświadczonego paladyna. Ten z żalem powtórzył swoje słowa. Kobieta coraz bardziej płakała
- Mieliśmy się niedługo pobrać…
Łzy upadły na podłogę.
Silny powiew z hukiem otworzył stare okno. Starzec wyrwał się ze snu i spojrzał w jego kierunku. Przeżarte kornikami okiennice chrobotały na wietrze. Przez otwór widać było ciemny las rozświetlony przez blask księżyca. Po pokoju snuło się zimne powietrze z zewnątrz.
- Witaj – szepnął wiatr – dawno się nie widzieliśmy…
Starzec aż oniemiał słysząc ten głos. Po chwili odpowiedział:
- Leutas?
Wiatr zawył głośno.
- Choć ze mną – szeptał – Choć za mną.
- Dokąd?
- Choć…
Starzec podniósł się z łóżka i wyszedł z karczmy.
-Dalej, dalej… Idź. – podmuch powietrza niosły słowa kierując Vonrunem. Po jakimś czasie sędziwe oczy starego paladyna ujrzały przed sobą przepaść. W dole płynęła rzeka. Wiatr nagle ustał i znów zapanowała cisza jak zawsze w nocy.
„Nie zostawiaj mnie!” – ostatnie słowa towarzysza znów zaczęły nękać starca. Nagle przypomniał sobie obietnicę : „Będę go strzec, chociażbym miał zginąć”.
- Vonrun – odezwał się zimny głos za człowiekiem. Ten obrócił się i spostrzegł trzy niewyraźne cienie schowane pod skałą.
- Witaj Vorun. Przyjacielu. – Jedna z postaci chwiejąc się podeszła do starca.
- Leutas? – nieśmiały i cichy głos przeszył powietrze.
- Widzę, że się trochę zestarzałeś. Wiesz, miałem ci to za złe, że mnie opuściłeś. Ale wybaczam ci. Dobrze się stało, bo poznałem prawdę. – uśmiech pojawił się na twarzy złowrogiej postaci – poznałem prawdę. Choć ze mną przyjacielu. Też ja poznasz Znowu będziemy razem. Jak za dawnych lat.
- Nie! Nigdy nie będę… - starzec nie zdążył dokończyć, kiedy dwa pozostałe cienie zakryły mu usta jednocześnie chwytając go za ręce. – Co za ironia losu przyjacielu. Kiedyś niszczyłeś nas a teraz będziesz naszym dalej>>


Czytaj dalej strony: 1 2 3
bulkas 2005-11-19

[Wstecz] [Strona główna]

Wasze Komentarze

Zobacz strony: 1

2010-07-29 16:25:27 WOW(666) Brat G:


To byla reklama


2005-11-19 20:22:15 Nowicjusz(2) gaz_shenryu:

Wressssszcie optymistyczne zakończnie:)
Opowiadanie dobre. Nie moge nic więcej napisać, bo jest za krótkie:/ Wiem, że chciałeś przedstawić tylko taką historię; mogłeś jednak nieco ją urozmiaicić. Nic by przy tym historia nie straciła, a zyskałby czytelnik
Największa wada? Czysto techniczna- brak wyraźnego odstępu między wspomnieniami bohatera a rzeczywistością. Przez parę linijek zastanawiałem się co jest grane. Nieco to psuje ogólny wygląd.
Następnym razem chcę przede wszystkim więcej i bogaciej.


2005-11-19 20:36:45 Weteran(7) shira:

Po raz to na początku już miałam pierwszą krytykę, nigdy nie słyszałam aby nieumarli mówili no ale myślałam że piszesz o zoombie:) Wampiry to też nieumarli więc jest ok. Kilka zauważalnych literówek, ale to da się przeboleć, poza tym zgodzę się z poprzednikiem że mała przerwa dobrze by zrobiła pomiędzy wspomnieniami starca a nagłą akcją w karczmie. No i tyle z krytyki :))) Opowiadanie naprawdę mi sie podobało, akcja wartka i nie pozwalająca na nudę, zakończenie, jak dla mnie dwuznaczne, z jednej strony żal staruszka który został wampirem w takiem wieku hehe a z drugiej strony no cóż ma na co zasłużył:) Pozdrawiam


2005-11-20 11:33:46 Wtajemniczony(5) yod:

A mnie się te zlewanie czasów nawet podobały. Potęgowały one tę obsesję starca. Historia ciekawa chociaż nie lubie niczego co jest związane z wampirami. Szkoda ze nie ma w tym jakiegoś pouczenia czy też jak to inni nazywają morału. Przynajmniej dla mnie takiego morału nie widać w tym opowiadaniu. Podobały mi się opisy otoczenia. Krótkie ale treściwe. Fajne opowiadanie, odpowiada mi długością bo nie lubie wpatrywać cię godzinami w monitor.


2005-12-03 21:41:20 Pretendent(3) brunonn:

"magiczne miecze" - to mi się troche nie spodobało, bo brzmi jak jakieś power rangers:D (ale to jest mało istotne:]).
"Ich spojrzenie pozbawione wszelkich uczuć wyrażało tylko rządzę zemsty." - to brzmi dziwnie... bo skoro te potwory są pozbawione uczuć to jak mogą czuć rządze zemsty?? A mogóle jak mogą mówić skoro mowa jest wyrażaniem swoich uczuć?:/
"To za Yalbzisa" - te imię mnie zdziwiło...trudno się je wypowiada...:P
A tak wogóle...to podczas walki nie czuło się dynamiki...:] Dopiero po kilku zdaniach po rozpoczęciu walki zorientowałem się, że trwa walka:/
Ale ogólnie text może być...ale mnie osobiście się nie podoba:/


2005-12-04 10:30:20 Strażnik wieży(13) kesseg:

"Ich spojrzenie pozbawione wszelkich uczuć wyrażało tylko rządzę zemsty." - lepiej było napisać: "Ich spojrzenie nie wyrażało żadnych uczuć poza żądzą zemsty" Byłoby poprawniej. I walkę mogłeś dokładniej opisać.
Cała reszta dobra. Podobało mi się. :D
Brunon - czepiasz się niepotrzebnie. A mowa nie jest wyrażaniem uczuć tylko myśli. :]
Krótkie? To co, że krótkie? Krótkie jest piękne :]


2009-04-14 17:46:57 Bard(1) byczyk:

Nie słyszałam jeszcze o tak optymistycznych wampirach.
Text jest ok.


Zobacz strony: 1


[Wstecz] [Strona główna]
.:Szukaj:.

.:Gildia:.

.:RPG:.



.:TOPLISTY:.
Wejdź i głosuj!
Korzystanie z serwisu GMF oznacza akceptacje Polityki Prywatności.
© 2003-2007 polinfor.pl Tworzenie stron - Michał Możejko
Zabrania się kopiowania jakiejkolwiek części strony bez zgody autorów lub administratora portalu! Kontatk: mmx83@wp.pl