[Wstecz]Uzbrojenie - KordelasKordelas to broń sieczna używana od późnego średniowiecza w Europie Zachodniej jako broń piechoty plebejskiej, a od XVI w. również jako broń myśliwska.
Kordelas myśliwski posiadał się długą jednosieczną głownią oraz rękojeścią z rogowymi okładzinami nitowanymi do trzpienia głowni. Długość klingi wahała się między 50, a 60 cm. Rękojeść występowała w dwóch formach: otwartej lub zamkniętej. Jelec zwykle był rozbudowany w kłąbek (albo w ogóle go nie było). Oręż ten w wariancie wojskowym miał zwykle lekko zakrzywioną głownię. Charakterystycznym elementem konstrukcyjnym dla kordelasów wojskowych i myśliwskich była muszla ochronna, wygięta w dół, zabezpieczająca wlot pochwy przed dostaniem się do niej wilgoci. Czasami muszlę zastępowano metalową pokrywką szczelnie zachodzącą na górne okucie futerału. Zdobienie broni zależało od funkcji jaką spełniała oraz
Reklamy na stronie Gildii Miłośników Fantastyki od panującego stylu i mody. Głownie myśliwskie trawiono lub ryto w sceny o tematyce myśliwskiej, natomiast w głowniach wojskowych zdobiono monogramami władców, postaciami żołnierzy oraz odpowiednimi inskrypcjami – przy czym spotyka się na nich również różnego rodzaju znaki kabalistyczne np. głowy Turków. Pochwy kordelasów wykonywano ze skóry wzmacnianej metalowymi (często mosiężnymi) okuciami. Oręż ten wytwarzano często w wersji kombinowanej z bronią palną. Jego trzon rękojeści pełnił wówczas funkcję kolby, a lufa umieszczana była wzdłuż klingi lub na jej płazie.
Kordelas rozwinął się szczególnie w XVIII stuleciu. W połowie tego wieku stał się bronią niezwykle popularną w Szwecji, a nieco później w Prusach wprowadzono go do artylerii jako przepisową broń oficerów i szeregowych. Zyskiwały przewagę nad długą bronią sieczną ponieważ były od niej lżejsze i bardziej poręczne, szczególnie przy wykonywaniu prac inżyniersko-saperskich. Kordelas pełnił czasem funkcję bagnetu, gdy wkładano go w lufę trzonem rękojeści, a z czasem zamocowywano na rękojeści specjalną sprężyną, jednak takie zastosowanie uniemożliwiało wydanie strzału z broni.
W Polsce w drugiej połowie XVIII w., rozpowszechniły się kordelasy o rękojeści karabelowej. Przez pewien czas oręż ten był noszony zamiast szabli do kontusza. Stosowane były powszechnie podczas insurekcji kościuszkowskiej. Z powodu braków w uzbrojeniu były używane także podczas powstań narodowo-wyzwoleńczych w XIX w.
Na podstawie:
„Broń w dawanej Polsce” Zdzisław Zygulski jun.
„1000 słów o broni białej i uzbrojeniu ochronnym” Włodzimierz Kwaśniewicz dalej>> Czytaj dalej strony: 1 abrafar 2006-08-08 [Wstecz] [Strona główna]
 | Zobacz strony: 1 | 2010-07-29 16:36:31 WOW(666) Brat G:
To byla reklama
| 2006-08-08 07:55:54 Nowicjusz(2) vorkan: hum hum coś mi tu nie pasuje.. jak mi się wie to tylko kordelas w formie myśliwskiej miał prostą głownię - która była kuta "na sztylet" [bądź krótki miecz jak kto woli]..natomiast w oryginałach była to broń jednosieczna [klinga zkończona miniamlnie pod kątem - coś ala tasak bądź pałasz, lecz warunkowo jest to szabla]..może to właśnie typ myśliwski używano do bagnetów?..nie wiem głupie to takie mi się wydaje, zwławszcza iż cena praktycznie równała się szabli, a budowa głowni była nie praktyczna do tego typu celów i mogła szybko się zniszczyć [zupełnie jak katana do sztychów :D]..a w polsce to raczej jako pałasz używano..iże tylko franuziki szlachckie użwywały tego typu nowości [zdrajcy jedne!]..a prawdziwe szlachcice z pokolenia na pokolenie karabelki sobie przekazywały! i polskie szable tylko kuły!..najbardziej przyjeły się w prausach gdzie używane były przez [zamożniejszych] strzelców jako broń przyboczna, zamiast kordów..ale to wiedza praktyczna..z teoriami to różnie bywa jak widzę..boże co ja widzę! powstania z kordelasem? któż to wymyślił..w insurekcji to kościuszkówki używano - masówy jednej..ba! masówą to piero była szabelka na wz. 34 na powstaniach XIX w.!
niemniej praca ciekawa, aż mi się pare rzeczy pzypomniało!
książki są złudne - zupełnie jak "kod da vinci" ;] a kwaśniewicz i temu podobni to takie właśnie brow-ny [kolekcjonery jedne, co tu wymyślą tu teochę poprą, a o/w praktyce zero bezwzględne.. <:|
Pozdrawiam!
| 2006-08-09 19:24:57 Pretendent(3) lukas: Praca fajna, chociaż co do błędów zgadzam się z przedmówcą...
I przy okazji: ten "kłąbek" to nie przypadkiem kabłąk? Pozdro!
Lukas z nikąd, władca szczurów
| 2006-08-20 22:32:20 Strażnik wieży(13) kesseg: Praca krótka i niezbyt ciekawa.
| 2007-02-02 14:28:18 Wędrowiec(0) neoras: Krótka, ale na temat praca.
| Zobacz strony: 1 | |
[Wstecz] [Strona główna]
|